Ogolne informacje o Malezji

Informacje pochadza z 2003 roku

Ostrzeżenie

Za posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków grozi w Malezji kara śmierci! Amatorzy tego typu używek powinni na czas pobytu w Malezji zrezygnować z ich przyjmowania. Na prawdę nie warto. Prawdopodobieństwo "wpadnięcia" nie jest bardzo wysokie, ale istnieje.

Etykieta 

Koniecznie należy pamiętać o zasadzie prawej ręki. Otóż muzułmanie i hindusi uważają rękę lewą za nieczystą (ponieważ służy im ona do podmywania się po wizycie w toalecie). Dlatego w kontaktach z tymi nacjami należy wystrzegać się używania lewej ręki, szczególnie dotyczy to np. płacenia w sklepie. Pieniądze podawaj zawsze prawą ręką, ewentualnie obiema dłońmi, nigdy lewą. To samo dotyczy wręczania prezentów, podawania czegokolwiek, ale także przyjmowania rzeczy czy pieniędzy w sklepie.  

Przy wejściu do wszystkich malezyjskich domów należy ściągnąć buty! To samo dotyczy wizyt w świątyniach i meczetach! Tej zasady absolutnie nie można zaniedbywać!

Przy wizycie w świątyni buddyjskiej należy wystrzegać się wskazywania palcem na wizerunki Buddy oraz siadanie w taki sposób, aby stopy skierowane były w takim właśnie kierunku. Kobiety nie powinny zbytnio zbliżać się do mnichów buddyjskich (nie mogą oni mieć żadnego kontaktu fizycznego z kobietami). 

Przy wejściu do meczetu (jeśli jest to dozwolone) należy przykryć ramiona oraz nogi jeśli nie jesteś właściwie ubrany. Kobiety muszą czasem przykryć włosy. Często w meczetach dostępne są odpowiednie przykrycia. 

W świątyniach hinduskich zazwyczaj nie można robić zdjęć! Upewnij się zanim zaczniesz pstrykać.

Jak tam dotrzeć?

Austrian Airlines - lot z Warszawy lub Krakowa przez Wiedeń do Kuala Lumpur (około 13 godzin) za 750-900$ w dwie strony. Do KL latają także linie KLM (z Amsterdamu) oraz Lufthansa.

Trochę tańszym, ale bardziej czasochłonnym rozwiązaniem jest lot do Bangkoku (bilety za około 600-700$), a potem pociągiem do Butterworth w Malezji (jeden pociąg dziennie, 20 godzin, około 100 RM) lub liniami Air Asia.

Warto zaglądać na stronę linii KLM - czasem mają tanie bilety lotnicze do Singapuru (a w każdym razie tańsze niż do Kuala Lumpur) skąd bardzo łatwo i tanio można dostać się do Malezji. 

Z Indonezji, z miasta Medan na Sumatrze na Penang (około 5 godzin) oraz z Dumai do Melaki kursują codziennie promy. 

Wiza turystyczna

Dla Polaków jest bezpłatna, wbijana do paszportu na lotnisku, ważna 90 dni. Aby przedłużyć wizę należy wyjechać z kraju (np. do Tajlandii lub Singapuru) i ponownie przekroczyć granice, gdzie urzędnik imigracyjny wbije nam kolejną pieczątkę. Przy wjeździe do Malezji paszport musi być ważny co najmniej 6 miesięcy.

Ambasady

Ambasada Malezji w Polsce - ul. Gruzińska 3, 03-902 Warszawa, tel. 617 44 13, 617 31 44, e-mail: mwwarsaw@it.com.pl

Ambasada Polski w Malezji - no 495, 4 1/2 Miles Jalan Ampang, 68000 Ampang, Selangor, 50104 Kuala Lumpur. Tel.: (060) (0) 3 42576733, 42576719, polamba@tm.net.my

Czas

Gdy w Polsce obowiązuje czas zimowy różnica wynosi +7 godzin. W czasie letnim +6 godzin.

Klimat

Klimat tropikalny, wysoka wilgotność powietrza (do 90%). Temperatura w dzień - około 30 stopni; w nocy - około 20-25 stopni. Pora deszczowa od października do marca z największymi opadami od listopada do stycznia.

Szczepienia

Nie są wymagane. Jeżeli chodzi o choroby zakaźne Malezja jest dosyć bezpieczna.  

Waluta

Malezyjska waluta to ringgit (RM). 1 RM = 100 sen. Kurs w stosunku do złotówki 1 RM = około 1,02 zł. W Malezji łatwo wymienić dolary amerykańskie (kurs stały 1 $=3,80 RM), euro, funty brytyjskie oraz czeki podróżne.

Komunikacja

Bardzo dużo kawiarni internetowych. Ceny od 2 RM do 5 RM za godzinę. 

Znaczek na pocztówkę (cały świat) - 50 sen. Cienki list - 90 sen. Grubszy list trzeba zważyć. Poczta do Polski dochodzi zazwyczaj w ciągu 10-14 dni. Poczta przychodząca do Malezji z zagranicy jest sprawdzana i cenzurowana! (Zdarzyło się, że dwukrotnie wysłana do mnie z polski poczta z "Polityką" i "Wprost" nigdy do mnie nie dotarła. Okazało się, że zabronione jest wysyłanie do Malezji wszelkich czasopism! Wyjątkiem są ambasady.)

Do Europy z Malezji najlepiej dzwonić korzystając z powszechnie dostępnych kart i-Talk (to coś jak nasz Tele Grosik). Minuta z Polską kosztuje 50 sen (także na numery komórkowe).

Telefony komórkowe są bardzo popularne, a korzystanie z nich tanie (np. 25 sen za SMS).

Elektryczność

Napięcie w gniazdkach to 220-240V. Wtyczka taka jak w Wielkiej Brytanii (3 płaskie bolce). Za około 10 RM można kupić uniwersalną wtyczkę.

Toalety

Praktycznie wszędzie płatne (20-50 sen). Zarówno w stylu europejskim jak i azjatyckim (dziura w ziemi). W toaletach (poza droższymi hotelami) nigdy nie ma papieru toaletowego.

Koszty

Wszystkie podawane na tej stronie ceny pochodzą z 2003 roku.

Generalnie jest sporo taniej niż w Polsce. Noclegi od 7 RM za pokój w obskurnym hostelu. Posiłek od 2 RM. Napoje od 1 RM. Alkohol jest bardzo drogi. Koszty transportu - patrz niżej.

Wszędzie, poza restauracjami i sklepami z ubraniami w centrami handlowymi, należy się targować. To bardzo ważne. Ceny dla turystów są bardzo zawyżone. Gdy np. na targu koszulka kosztuje RM 25 to po kilku chwilach negocjacji można kupić dwie takie koszulki po 10 RM za sztukę. Targowanie się jest elementem kultury i nie należy się go bać. Jest tylko jedna zasada: jeżeli zaczynasz się targować to jest to dla sprzedawcy sygnał, że chcesz kupić dany towar. Dlatego nie jest mile widziane rezygnowanie z zakupu po wynegocjowaniu ceny akceptowanej przez obie strony.

Godziny otwarcia

Centra handlowe oraz większość małych sklepów czynne są zazwyczaj cały tydzień od 11.00 do 22.00. Istnieje sieć całodobowych sklepów "7 eleven". Banki otwarte od poniedziałku do piątku od 8.00 do 16.30 oraz w co drugą sobotę do 13.00. Poczta otwarta od 8.00 do 16.30 od poniedziałku do piątku.

Dni wolne od pracy

W Malezji nie ma miesiąca bez jakiegoś święta lub festiwalu. Warto zorientować się czy w czasie planowanej podróży po Malezji trafi się jedno z nich.  Z jednej strony to szansa na zobaczenie ciekawych rzeczy, ale to także spore utrudnienie w podróżowaniu. Trudniej wtedy o bilet autobusowy oraz nocleg (dotyczy to szczególnie Chińskiego Nowego Roku, Dnia Niepodległości, Deepavali oraz Hari Raya).

Bezpieczeństwo podróżowania

Malezja jest krajem dosyć bezpiecznym dla turystów. Jedynie kobiety, szczególnie blondynki, muszą uzbroić się w pancerz obojętności, ponieważ nadal wywołują zainteresowanie mężczyzn, zazwyczaj Malajów. Wszyscy próbują do nich mówić, zaprzyjaźnić się, albo przynajmniej spojrzą pożądliwym wzrokiem. To jest jednak zazwyczaj niegroźne. Jednak należy trzymać się zasady: nigdy nie wdawaj się w dyskusje w nieznajomymi, lepiej nie odwzajemniaj uśmiechów. Nigdy nie wiadomo, czy mężczyzna, który Cię zaczepia nie ma niecnych planów. 

Bezpieczeństwo na drogach

Poza Kuala Lumpur, w praktycznie wszystkich miastach Malezji nie ma przejść dla pieszych, chodników też jest jak na lekarstwo. Nawet przy największych skrzyżowaniach często nie ma ułatwień dla pieszych. Trzeba więc narażać swoje życie, aby przejść na drugą stronę ulicy. To naprawdę jest narażanie życia! W Malezji jest bardzo dużo samochodów (bo benzyna kosztuje około 1,30 RM za litr) i miliony motocykli. Kierowcy jeżdżą strasznie szybko, ignorują wiele zasad ruchu drogowego i wcale nie zwalniają widząc przechodzącego przez ulicę człowieka. Należy bardzo uważać! Uwaga także na motocyklistów, którzy specjalizują się w wyrywaniu toreb przechodniom. Najlepiej nosić plecak, ale jeśli mamy torbę to nie trzymać jej na ramieniu, które jest od strony jezdni. Gdy słyszymy zbliżający się z tyłu motocykl lepiej na wszelki wypadek mocniej przytrzymać torbę. To samo dotyczy aparatów fotograficznych oraz kamer w dużych, widocznych torbach. 

Niepełnosprawni w podróży

Malezja jest bardzo nieprzyjazna osobom niepełnosprawnym. Bardzo wysokie chodniki (jeśli są), brak poboczy, podjazdów dla wózków inwalidzkich, wind na dworcach autobusowych itp. sprawiają, że dla inwalidy poruszanie się po Malezji może być prawdziwą udręką.  

Transport w Malezji

Ruch jak w Wielkiej Brytanii, czyli lewostronny. 

Wynajem samochodu nie jest problemem, ale jest to dosyć kosztowne (od 150 RM za dobę jeśli korzystamy z usług dużej agencji). Dosyć dobrze zorganizowany transport autobusowy pozwala na łatwe, zazwyczaj szybkie oraz tanie poruszanie się po kraju. 

Bardzo łatwo podróżuje się po zachodnim wybrzeżu Półwyspu Malajskiego (świetna autostrada). Czasochłonne jest poruszani się z wybrzeża zachodniego na wschodnie. Pomiędzy Półwyspem Malajskim a Borneo nie ma transportu wodnego, wyłącznie lotniczy.

Całe szczęście w Malezji istnieje tania linia lotnicza Air Asia (www.airasia.com). Oferowane ceny są bardzo konkurencyjne (np. w promocji za lot KL-Penang RM 9.90 + opłaty czyli mniej niż RM 40). Lata także państwowa linia Malaysian Airlines ale nieco drożej. 

Kolej - słabo rozwinięta sieć. Pociągi są bardzo wolne i drogie. Generalnie nie polecam, chyba że na nocne trasy (kuszetki są powszechne).

Komunikacja autobusowa - nowoczesna autostrada na zachodnim wybrzeżu Malezji sprawia, że podróżowanie po tej części kraju jest łatwe i wygodne. Firm przewozowych jest w Malezji bardzo dużo i zazwyczaj oferują te same lub bardzo podobne. W okresie ważnych świąt może być problem z zakupem biletów! Przykładowe ceny biletów: Kuala Lumpur - Penang - 22-25 RM, Kuala Lumpur - Melaka - 7 RM, Penang - Cameron Highlands - 17 RM, Penang - Kota Bharu - 25 RM. 

Taksówki - bardzo popularne i dużo tańsze niż w Polsce. Wszędzie, poza Penangiem, oficjalnie jeżdżą z taksometrem. Jednak szczególnie w nocy oraz w czasie korków należy negocjować cenę, gdyż w takich okolicznościach taksometry są wyłączane. Na Penangu nie ma szansy na spotkanie taksówki z taksometrem. Cenę trzeba negocjować przed rozpoczęciem podróży. Należy się targować. 

Sprzęt elektroniczny 

Sporo tańszy niż w Polsce, np. aparat cyfrowy Nikon, który w Polsce kosztuje 1900 zł w Malezji można kupić za 1200 RM (czyli około 1230zł) i dostać w ramach promocji wiele gadżetów. Promocje trwają prawie bez przerwy. Jeśli nie uda Ci się takiej promocji znaleźć, polecam robienie zakupów w chińskich sklepikach w elektroniką, które można znaleźć wszędzie. Tu łatwiej się targować niż  w centrach handlowych.

Przewodniki

Polecam "Malaysia, Singapore & Brunei" wydawnictwa Lonely Planet. Właśnie ukazała się najnowsza edycja (www.lonelyplanet.com) - to doba baza dla niezależnych podróży, także niezłe źródło informacji o lokalnych zwyczajach, kulturze, kuchni itp. 

Punktualność i inne 

Jedna z cech, której brak Malezyjczykom. Generalnie nic nie jest na czas. Autobusy komunikacji miejskiej jeżdżą zazwyczaj bez rozkładu jazdy, czyli trzeba stanąć na przystanku i czekać. Jak długo? Trudno powiedzieć. Autobusy dalekobieżne mają co prawda wyznaczone godziny odjazdów, ale 90% z nich wyjeżdża co najmniej kilka minut opóźnionych; opóźnienie dochodzić może do godziny. Zadziwiające jest to, że większość tubylców zdaje się tym nie przejmować.

Obsługa w sklepach może być zadziwiająco powolna. Nie należy się irytować, to nic nie da. Generalnie warto na czas pobytu w Malezji zwolnić i się niczym nie denerwować. Ludzie wolno chodzą, wolno myślą, wolno pracują. Taki naród! 

Informacje dotyczace Borneo

Pomiędzy Półwyspem Malajskim, a Borneo nie ma połączeń morskich. Można się tam dostać tylko samolotem. Całe szczęście od niedawna działają w Malezji tanie linie lotnicze Air Asia (www.airasia.com), które oferują loty z Kuala Lumpur do wielu miast na malezyjskim Borneo. Ja, kupując bilet na trasę Kuala Lumpur-Kota Kinabalu i Kota Kinabalu-Kuala Lumpur-Penang, zapłaciłam 303 RM.   

Na Borneo latają także linie Malaysian Airlines, jednak ceny tu oferowane są wyższe od tych w Malaysian Airlinenes.

Poruszanie się po Sabah nie jest tak łatwe i przyjemne jak po Półwyspie Malajskim. Są tu zaledwie 4 główne drogi, których stan często pozostawia wiele do życzenia. Gdziekolwiek pojedziemy, prawie zawsze trzeba wracać tą samą drogą, którą przyjechaliśmy, bo innej nie ma. To sprawia, że czas spędzony w autobusach i minibusach jest sporym procentem czasu spędzonego w Sabah.

Transport jest troszkę droższy niż na półwyspie. Nawet jeśli autobus czy minibus ma wyznaczoną godzinę odjazdu to można być pewnym, że o tej godzinie nie odjedzie jeśli nie będzie pełny. Czasem oczekiwanie na dodatkowych pasażerów trwa ponad godzinę. Za podróż najlepiej płacić dopiero w momencie odjazdu. Jeśli zapłacimy wcześniej może się okazać, że autobus stojący obok szybciej nazbiera komplet pasażerów, a my, nawet jeśli będziemy się chcieli na niego przesiąść nie odzyskamy wcześniej zapłaconych pieniędzy. 

Pomiędzy niektórymi miejscami nie ma żadnych regularnych połączeń autobusowy (np. między Parkiem Kinabalu a Poring Hot Springs). Trzeba wtedy znaleźć kogoś z minibusem, kto może nas przewieźć. Ceny potrafią być wysokie, więc trzeba negocjować. 

Noclegi oraz jedzenie w Sabah są około 20-30% droższe niż na Półwyspie Malajskim. 

Ceny wstępów są znacznie wyższe (czasem 5-krotnie!) dla obcokrajowców niż dla Malezyjczyków. 

Telefony komórkowe działają w zasadzie tylko w miastach oraz popularnych miejscach turystycznych. Szacuję, że jakieś 60- 70% Sabah znajduje się poza zasięgiem jakiejkolwiek sieci telefonii komórkowej.