Malajowie

Malajowie są w zasadzie oryginalnymi, choć nie najstarszymi mieszkańcami Półwyspu Malajskiego. Wcześniej od nich półwysep zamieszkiwali tzw. Orang Asli (oryginalni ludzie), których mała grupa zachowała się do dziś.

Malajowie stanowią 55% populacji Półwyspu Malajskiego oraz około 20% spośród tych Malezyjczyków, którzy zamieszkują stany Sarawak i Sabah na Borneo.

Językiem tej grupy jest malajski, który jest także językiem oficjalnym w Malezji.

Malajowie kontrolują życie polityczne kraju, co jest między innymi wynikiem niepowodzenia zjednoczenia się pozostałych grup etnicznych w Malezji.

Wszyscy Malajowie są muzułmanami. Spora ich część restrykcyjnie przestrzega zasad Islamu, ale coraz więcej, głównie młodych Malajów, porzuca muzułmańskie zwyczaje na rzecz pro zachodniego stylu życia. Coraz częściej widuje się dziewczyny bez tradycyjnych chust, a noszenie obcisłych dżinsów czy bluzek z krótkim rękawem jest absolutnie normalną rzeczą. Tak jest głównie na zachodzie kraju. Stany wschodnie, szczególnie Kelantan i Terengganu, momentami obyczajowo przypominają Bliski Wschód, nawet kasy w sklepach są osobne dla mężczyzn i kobiet. 


Muzułmańscy mężczyźni mają prawo do poślubienia do czterech kobiet, jednak pod warunkiem, że stać ich na utrzymanie tak wielu żon. Status kobiet jest w Malezji wyraźnie wyższy niż w wielu innych krajach muzułmańskich, jednak nadal są one zdominowane przez mężczyzn.

 W piątki muzułmańscy mężczyźni odwiedzają meczety na tradycyjną modlitwę. W pozostałe dni tygodnia meczety nie należą do szczególnie tłocznych miejsc, mimo, że modlitwa powinna być codziennie odmawiana pięć razy (o świcie, w południe, wczesnym popołudniem, o zachodzie słońca oraz gdy zapada noc).

Poza codzienną modlitwą - Salah, do pozostałych czterech fundamentów Islamu należą Shahada (wyznanie wiary), Zakat (przeznaczanie część swoich dochodów na cele charytatywne), Ramadan (post) oraz Hajj (pielgrzymka do Mekki).

Ramadan to miesiąc, w którym życie w Malezji zwalnia niesamowicie. Nikomu nie chce się pracować, interesy nie kręcą się tak jak zwykle. Na godzinę przez zachodem słońca prawie niemożliwe jest znalezienie wolnego miejsca w restauracji. Malajowie już tam są wpatrując się w talerze pełne jadła i czekając na znak do jedzenia. Swoją drogą wygląda to przezabawnie.

Bardzo ciekawym aspektem malajskiej kultury są wesela. Miałam szansę uczestniczyć w takiej uroczystości. Otóż Malajowie wyprawiają dwa wesela. Najpierw odbywa się wesele w domu pani młodej, a tydzień później u pana młodego. Na każde z tych wesel zaprasza się około 1000 osób!!! Goście przychodzą z życzeniami i małym prezentem (pieniądze, nie więcej niż 20 zł), dostają jednodaniowy posiłek i ….. wracają do domu. Całość trwa 45 minut, góra godzinę. W ten sposób możliwe jest obsłużenie tych setek gości, którzy po prostu ciągle się wymieniają.